ŚWIĘTA…

IMG_0009

Pierwszy raz wymiękłam w postanowieniach w sposób planowany. W styczniu wylatuję z kraju i to ostatnie święta które na bank spędzimy w gronie rodziny… Co będzie potem? Nie wie nikt. A oglądając się za siebie to może stać się wieeeeele rzeczy które przeszkodzą w tym aby razem lepić uszka na wigilię z mamą, z bratową pić wino, z bratankiem grać w pokera przepijając z mężem drinkiem, rżnąć z rodzinką w jungle speeda. Już na początku grudnia stwierdziłam, że niestety są na głowie ważniejsze rzeczy niż dieta. I są efekty- kiepskie.

Moja praca nad dietą w pewnym sensie poszła na marne. Nie ma jednak nic straconego. Pojawiło się kilka faktów… np oficjalne informacje o zmodyfikowanej diecie Dukana. Od dawna myślałam  tym, że założenia diety są ok bo raz już je sprawdziłam na sobie ale żywność jest na dłuższą metę monotonna i brakuje mi tam owoców. W związku z tym, że zakładam modyfikację diety na zawsze a nie na chwilę (tego wymaga organizm, choroba i zdrowy rozsądek) postanowiłam do ogólnych założeń D. dołożyć poranny OWOC na pobudzenie trawienia. Zastanawiałam się jednak czy nie zepsuję efektu. Taki system jest jednak  w innych dietach i działa. Wystarczy jedna porcja- nieduże jabłko, wyciśnięty z pomarańczy sok czy koktajl. Oczywiście wszystko bez cukru i tłuszczu a na dodatek pomijamy skrobiowe i szczególnie słodkie owoce jak winogrona.

Dzisiaj jeszcze nacieszę się magią… obżarstwem tych świąt a od jutra sprzątanie lodówki i w ciągu kilku dni start na nowo. Tym razem bez wymówek, oszustw, gościn… nawet sobie wymyśliłam dobrą wymówkę dla towarzyszy obiadów, kolacyjek… Wprowadzam zasady diety ketonowej (ale nie szczegółowo, bez ważenia)- lekarz zalecił, niech się wszyscy odczepią. Tłumaczenie dlaczego nie zjem ziemniaczka i gardzę chlebem pożera najwięcej siły i osłabia motywację.

Za rok będę miała taką sylwetkę jaką sobie wymarzyła. Wszystkim mającym podobne cele zyczę wytrwałości i wsparcia w motywacji 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s